Pierwszy występ na IO w Mediolanie ma już za sobą
Natalia Czerwonka ma za sobą kolejny olimpijski start. Lubińska panczenistka rywalizowała dziś w biegu na 1000 metrów podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich Mediolan–Cortina, zajmując 15. miejsce z czasem 1:16.09.
Dla doświadczonej zawodniczki był to szczególny występ — zdecydowała się wznowić karierę właśnie po to, by ponownie stanąć na olimpijskim lodzie. Przed startem nie ukrywała emocji i przyznawała, że towarzyszył jej duży stres oraz obawa przed słabszym wynikiem. Mimo to chorąża reprezentacji Polski zaprezentowała się solidnie w rywalizacji stojącej na bardzo wysokim poziomie, w której za główne faworytki uznawano Holenderki.
– Myślę, że jestem jedyną zawodniczką, która prowadzi swój klub sportowy, zajmując się również jego organizacją. Zostawiłam przez ostatnie dwa lata przygotowań te moje dzieci, ale wrócę do nich. Cieszę się, że tak wiele dzieciaków u mnie chce trenować. Jesteśmy w takim dobrym czasie dla polskiego łyżwiarstwa szybkiego, że musimy to wykorzystać i jeszcze przyciągnąć młodych ludzi do uprawiania tego sportu – powiedziała Natalia Czerwonka.
Nieco słabiej zaprezentowała się druga z Polek, Karolina Bosiek, która ukończyła rywalizację na 22. miejscu. Zawodniczka nie kryła rozczarowania swoim występem. Złoty medal wywalczyła Holenderka Jutta Leerdam, ustanawiając rekord olimpijski z czasem 1:12.31. Srebro zdobyła jej rodaczka Femke Kok, natomiast brąz przypadł Japonce Miho Takagi.
Przed polskimi kibicami kolejne olimpijskie emocje. Już we wtorek do rywalizacji przystąpią specjaliści w short tracku, a w środę na tor wrócą łyżwiarze szybcy. W biegu na 1000 metrów mężczyzn wystartują Damian Żurek, Piotr Michalski i Marek Kania. Natalia Czerwonka również nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. Lubińską panczenistkę zobaczymy ponownie 20 lutego w jej koronnym dystansie 1500 metrów. Z kolei 15 lutego o medale w biegu na 500 metrów powalczą Kaja Ziomek-Nogal, Andżelika Wójcik i Martyna Baran.
