A jednak Zagłębie bez Rochy. Poważne osłabienie
Wygląda na to, że Leonardo Rocha nie zagra jednak już w barwach lubińskiego Zagłębia. W social mediach pożegnał się z kibicami Miedziowych.
Portugalczyk napisał:
-Nadszedł czas, by powiedzieć „do widzenia” – i nie jest łatwo znaleźć odpowiednie słowa. Dając z siebie wszystko, reprezentowałem ten klub zawsze z dumą, zaangażowaniem i szacunkiem dla tej koszulki. Od pierwszego dnia czułem Wasze wsparcie – na trybunach, w wiadomościach i w codziennej życzliwości. Odchodzę z czystym sumieniem, wiedząc, że godnie reprezentowałem ten klub i że zawsze dawałem z siebie maksimum, niezależnie od okoliczności. Niestety, mimo że chciałem zostać i zaakceptowałem wszystkie zaproponowane mi warunki, klub zdecydował się nie finalizować transferu. Taka jest piłka nożna – nawet wtedy, gdy boli. Szanuję tę decyzję, ale nie ukrywam smutku z powodu odejścia w momencie, gdy wierzyłem, że wciąż mam tu wiele do zaoferowania. Chcę szczególnie podziękować kolegom z drużyny oraz całemu sztabowi. To był zaszczyt dzielić z Wami szatnię, uczyć się, rozwijać i walczyć razem. Zabieram ze sobą przyjaźnie, wspomnienia i doświadczenia, których nigdy nie zapomnę. Kibicom składam najszczersze podziękowania. Każde brawa i każdy przejaw wsparcia zabiorę ze sobą na resztę mojej kariery. Życzę klubowi jak największych sukcesów w przyszłości. Ten dom na zawsze pozostanie częścią mojej historii – czytamy.
Odejście Rochy z Zagłębia to poważne osłabienie drużyny Leszka Ojrzyńskiego. Portugalczyk był kluczową postacią zespołu. Trudno będzie go zastąpić.
