×

Pączek ze szlachetnym nadzieniem. KGHM pomaga

oplus_4456448 oplus_4456448

Po raz kolejny w centrali oraz poszczególnych oddziałach należących do KGHM Polska Miedź sprzedawane są pączki. Choć w Tłusty Czwartek te słodkie przekąski można spotkać w każdym sklepie, to te sprzedawane w Polskiej Miedzi niosą za sobą realną pomoc – dla pięciorga dzieci – Marii, Neli, Igi, Karola i Szymona, które potrzebują wsparcia w leczeniu.

Akcja Pączek ze szlachetnym nadzieniem organizowana jest już ponad 10 lat. Za każdym razem organizatorzy wybierają beneficjentów, do których trafi wsparcie.

– Pączek ze szlachetnym nadzieniem to akcja, która już od ponad dekady organizowana jest w KGHM. To święto solidarności, kolejnego wsparcia, okazania przede wszystkim tej współpracy, która prześwietla nam na co dzień – powiedziała nam Natalia Kalinowska, koordynatorka wolontariatu KGHM. – To współpraca przy dystrybucji pączków, by jak największa ich ilość trafiła do naszych pracowników, ale również w tym, by jak najwięcej pieniędzy trafiło do puszek i pomogło w leczeniu i rehabilitacji dzieci naszych kolegów i koleżanek z pracy. W taki symboliczny sposób pokazujemy im, że w trudnych sytuacjach nie są sami i mogą na nas liczyć.

W ubiegłym roku w ciągu jednego dnia udało się zebrać blisko 180 tysięcy złotych, które podzielono pomiędzy pięć wybranych osób . W tym roku na wsparcie czeka kolejna piątka – Maria, Nela, Iga, Karol i Szymon. Przedstawiciele miedziowej spółki nie ukrywają, że wybór to najtrudniejsza cześć organizacji tej akcji.

– Ten wybór jest trudny, ale on musi zostać dokonany. Zgłoszeń jest bardzo wiele, cały czas napływają nowe. Staramy się mieć jasne kryteria i od lat akcja skierowana jest do dzieci. Przede wszystkim – co chcę podkreślić – pieniądze nie są przekazywane indywidualnie do ręki beneficjentów tylko zasilają subkonta w poszczególnych fundacjach, dzięki temu wszyscy mamy pewność, że są wydatkowane zgodnie z przeznaczeniem – dodaje Natalia Kalinowska. – Taka pomoc to setki godzin rehabilitacji, to są setki godzin specjalistycznych konsultacji. To w końcu są pieniądze przeznaczone na transport, na pobyt w szpitalach i hotelach. Dlatego serdecznie dziękujemy tym, który dorzucają swoją małą cegiełkę do tego wielkiego gest.

Pracownicy miedziowego holdingu powinni dziś zjeść jak najwięcej pączków. Zachęca do tego Karolina Karwicka, szefowa Departamentu Komunikacji KGHM.

– Dziś pączki nie tuczą, to są pączki, które wychodzą na drowie – nawet jeśli nie konkretnie osób, które je zjedzą, to na pewno tych, którzy skorzystają z tej zbiórki. Sama kupiłam sześć, ale dzień dopiero się zaczyna – dodaje. – Warto pomagać zawsze i chyb nie trzeba dużego uzasadnienia. Ta akcja jest ważna bo łączy wszystkich pracowników w szczytnym celu. Dzięki temu tworzymy fajny zespół.

oplus_262144
oplus_262144
oplus_262144
oplus_262144