Ratowali turystę, który stracił orientację w rejonie Smogorni
Nocną akcję mają za sobą ratownicy z karkonoskiego GOPR. W czwartek, tuż przed godziną 22 odebrali zgłoszenie od samotnie wędrującego mężczyzny, który idąc ze schroniska Odrodzenie w stronę Słonecznika, nagle stracił orientację w terenie. Pogoda i warunki w górach były wymagające – niska temperatura, silny watr i gęsta mgła spowodowały, że turysta wolał zwrócić się o pomoc do ratowników.
Aż trzech środków transportu potrzebował zespół ratowników by dotrzeć w rejon poszukiwań.
– Niestety turysta miał trudności z obsługą telefonu komórkowego i nie posiadał zainstalowanej aplikacji Ratunek, co znacząco wydłużyło czas ustalania jego pozycji. Pomocne w ustaleniu miejsca przebywania mężczyzny okazały się zapamiętane znaki „Słonecznik 2 km” i „Pozor Hranice” oraz inne charakterystyczne elementy terenu – relacjonują GOPR-owcy. – Ratownicy odnaleźli poszkodowanego w rejonie Smogorni. Mężczyznę natychmiast zabezpieczono termicznie, założono mu rakiety śnieżne i rozpoczęto ewakuację w stronę Spalonej Strażnicy, gdzie do wsparcia zadysponowano kolejny zespół ratowników z Karpacza.
Poszkodowanego mężczyznę bezpiecznie doprowadzono do miejsca noclegu. Akcja ratownicza została zakończona po godzinie 4. W wyprawie wzięło udział sześciu ratowników, wykorzystano dwa samochody terenowe oraz trzy quady.
Ratownicy GOPR przypominają:
- zainstalowana aplikacja Ratunek i znajomość jej obsługi znacząco skracają czas dotarcia ratowników i mogą uratować życie,
- zimowa wędrówka po górach wymaga odpowiedniego przygotowania – w plecaku powinny znaleźć się: ciepła odzież na zmianę, raczki lub raki, kijki, gorący napój w termosie oraz zapasowe źródło światła i energii,
- szczegóły otoczenia i charakterystyczne punkty w terenie (mijane tabliczki, znaki, tyczki, ukształtowanie terenu) bardzo pomagają w ustaleniu lokalizacji podczas rozmowy z dyspozytorem.
