Zagłębie Lubin znów bez punktów. Dijon lepsze w Lidze Europejskiej
Problemy zdrowotne wciąż mocno dają się we znaki szczypiornistkom KGHM MKS Zagłębia Lubin. Mistrzynie Polski poniosły kolejną porażkę w fazie grupowej Ligi Europejskiej, przegrywając na wyjeździe z Dijon 26:31. Rewanż zapowiada się jako spotkanie o wszystko.
Ostatnie tygodnie są dla zespołu z Lubina wyjątkowo trudne. Liczne kontuzje znacząco ograniczyły możliwości kadrowe trenerki Bożeny Karkut, szczególnie na pozycjach rozegrania i skrzydeł. Krótka ławka rezerwowych była widoczna zwłaszcza w rywalizacji międzynarodowej. W odpowiedzi na problemy kadrowe klub sięgnął po Adrianę Cardoso i Julię Pietras.
Początek spotkania był wyrównany (3:3 w 9. minucie), a KGHM Zagłębie przez moment objęło prowadzenie po rzucie karnym Kingi Jakubowskiej. Z czasem jednak inicjatywę przejęły gospodynie, a świetnie dysponowana bramkarka Ann-Cathrin Giegerich pomogła Dijon zbudować przewagę jeszcze przed przerwą. Po zmianie stron Francuzki kontrolowały przebieg meczu, systematycznie powiększając prowadzenie.
Przed lubiniankami niezwykle trudne zadanie w rundzie rewanżowej. W klubie liczą na powrót kontuzjowanych zawodniczek, bo ich brak wyraźnie odbija się na wynikach zespołu w europejskich pucharach.
