Derby Dolnego Śląska dla mistrzyń Polski. Kobierki bezradne
Po wymagających tygodniach i problemach kadrowych szczypiornistki KGHM MKS Zagłębia Lubin efektownie wróciły na zwycięską ścieżkę. W derbowym starciu z KPR Kobierzyce mistrzynie Polski odniosły przekonujące zwycięstwo 31:23, od pierwszego gwizdka dominując na parkiecie i nie pozostawiając rywalkom złudzeń.
Zespół z Lubina od początku narzucił wysokie tempo i własne warunki gry. Agresywna, szczelna defensywa oraz szybkie przejście do ataku po przechwytach pozwoliły błyskawicznie zbudować wyraźną przewagę. Skuteczność w ofensywie przełożyła się na wynik 10:2, który już na wczesnym etapie spotkania ustawił jego przebieg. Gospodynie miały duże problemy z organizacją gry – brakowało im precyzji i płynności, a niemal każdy błąd był bezlitośnie wykorzystywany przez lubinianki.
Po przerwie zawodniczki z Kobierzyc próbowały jeszcze odrobić straty, jednak były to jedynie chwilowe zrywy. Drużyna KGHM MKS konsekwentnie realizowała swój plan, a ofensywa funkcjonowała bardzo sprawnie. Obrona gospodyń była regularnie rozbijana przez Kingę Jakubowską, która rozegrała znakomite spotkanie i zakończyła je z dorobkiem 11 bramek.
Do ostatnich minut mistrzynie Polski w pełni kontrolowały wydarzenia na parkiecie, pokazując spokój i doświadczenie. W końcówce jeszcze podkręciły tempo, powiększając przewagę, a końcowy rezultat w pełni oddał przebieg derbowego pojedynku. Było to pewne, w pełni zasłużone zwycięstwo i wyraźny sygnał, że KGHM MKS Zagłębie Lubin wraca na właściwe tory.
KPR Gminy Kobierzyce – KGHM MKS Zagłębie Lubin 23:31 (8:16)
KPR: Chojnacka, Saltaniuk – Drażyk 2, Wiśniewska, Arcisevskaja 3, Kostuch 1, Shukal 1, Gakidova 1, Ważna 1, Kozioł 5, Kucharska, Stapurewicz 1, Mączka 5, Świerczek 3.
KGHM Zagłębie: Maliczkiewicz 1, Zima – Kochaniak 5, Fraga 2, Jakubowska 11, Cesareo 2, Grzyb 3, Janas 4, Cardoso 1, Drabik 2.
