Wisła Kraków nie pojedzie na mecz ze Śląskiem Wrocław
Zaplanowany w sobotę mecz pomiędzy Śląskiem Wrocław a Wisła Kraków nie odbędzie się w pierwotnej formule. Władze krakowskiego klubu zdecydowały, że drużyna nie pojedzie do Wrocławia na spotkanie ligowe.
Decyzję ogłosił właściciel i prezes Wisły, Jarosław Królewski. W swoim oświadczeniu poinformował, że klub – mimo licznych rozmów i prób rozwiązania sporu – nie zdołał doprowadzić do zmiany sytuacji dotyczącej udziału kibiców Wisły w meczu. Prezes Wisły podkreślił, że brak możliwości udziału kibiców w spotkaniu był kluczowym argumentem dla podjęcia tak radykalnego kroku. W oświadczeniu zaznaczył, że podjęta decyzja o nieprzystąpieniu do meczu jest „ostateczna i nienegocjowalna”.
-Drodzy Kibice Wisły Kraków, Droga społeczności polskiej piłki nożnej. Mimo wszystkich podjętych prób, z ogromnym żalem i rozdartym sercem muszę stwierdzić, że nie udało mi się zmienić otaczającej nas rzeczywistości. Kibice Wisły Kraków nie będą mogli obejrzeć meczu z trybun stadionu we Wrocławiu. Jestem kibicem tego klubu. Jestem jego właścicielem i prezesem, który przez ostatnie lata oddał temu miejscu wszystko, co miał. Czuję odpowiedzialność zarówno za przeszłość, jak i za przyszłość Wisły Kraków. Każdego dnia uczę się tej roli. Zapewne popełniam wiele błędów. Zawsze jednak moją intencją jest działać w sposób autentyczny i próbować – choćby w niewielkim stopniu – zmieniać otaczającą nas rzeczywistość na lepszą. Tym razem, mimo walki i wielu rozmów, nie udało się. Każdy z Was może sam ocenić skalę kłamstw, obłudy i cynizmu, których doświadczyliśmy w ostatnich dniach. Chciałbym przeprosić wszystkich pracowników klubu, nasz sztab szkoleniowy, zawodników, trenerów, sponsorów, partnerów oraz każdego, kogo ta decyzja dotknie bezpośrednio lub pośrednio. Są jednak w życiu momenty, kiedy – jak mawiają klasycy – są rzeczy, które warto zrobić, nawet jeśli się to nie opłaca. Dlatego podjąłem ostateczną i nieodwołalną decyzję: piłkarze Wisły Kraków nie zagrają w ten weekend meczu ligowego we Wrocławiu. Ta decyzja jest nieodwołalna i nienegocjowalna. Wierzę, że Wiślacy oraz wszyscy Ci, którym zależy na zmianach w polskiej piłce nożnej, zrozumieją jej sens – napisał Jarosław Królewski, prezes i właściciel TS Wisła Kraków S.A.
Powodem konfliktu jest decyzja gospodarzy o niewpuszczeniu zorganizowanej grupy kibiców Wisły na stadion we Wrocławiu. Według władz krakowskiego klubu jest to działanie nieuzasadnione, dlatego Wisła domagała się m.in. zmiany miejsca rozegrania spotkania, przełożenia meczu lub przyznania walkowera. Żadne z tych rozwiązań nie zostało jednak zaakceptowane.
Z kolei przedstawiciele wrocławskiego klubu tłumaczyli swoją decyzję względami bezpieczeństwa i konsultacjami dotyczącymi organizacji meczu podwyższonego ryzyka.
Sytuacja jest bezprecedensowa i może mieć poważne skutki regulaminowe. Sprawą zajmą się władze PZPN-u, które mogą nałożyć na kluby sankcje – od kar finansowych po walkower.
W praktyce oznacza to, że spotkanie 24. kolejki zaplecza Ekstraklasy najprawdopodobniej nie odbędzie się zgodnie z planem, a jego wynik oraz dalsze konsekwencje będą zależeć od decyzji organów dyscyplinarnych PZPN.