×

Zagłębie nie zwalnia tempa. Zwycięstwo w Gliwicach i awans w tabeli

zaglebie.com zaglebie.com

Piłkarze KGHM Zagłębia Lubin zaskakują z meczu na mecz. Dzisiaj w Gliwicach pokonali miejscowy Piast 3:1, choć przegrywali już 0:1. Po tym zwycięstwie Miedziowi awansowali na fotel lidera ekstraklasy. Pozostaną tam co najmniej przez tydzień, do następnej kolejki, w której zmierzą się u siebie z Lechem Poznań.

Na początku spotkania częściej przy piłce utrzymywali się zawodnicy Piasta Gliwice, którzy próbowali budować akcje w ataku pozycyjnym. Dobrze zorganizowana, głęboko ustawiona defensywa Miedziowych skutecznie neutralizowała jednak próby gości. W 14. minucie, po dalekim wrzucie z autu, swoich sił spróbował Igor Orlikowski, ale jego uderzenie poszybowało wysoko nad poprzeczką. Pięć minut później bardzo groźną sytuację stworzył Marcel Reguła – po jego mocnym strzale głową znakomitą interwencją popisał się Frantisek Plach, parując piłkę na rzut rożny.

W 22. minucie padła pierwsza bramka meczu. Po kolejnym dalekim wrzucie z autu autorstwa Patryka Dziczka piłka trafiła pod nogi Grzegorza Tomasiewicza, który efektownym strzałem z woleja przy dalszym słupku pokonał Jasmina Buricia. Radość gospodarzy nie trwała jednak długo. Zaledwie pięć minut później Piast doprowadził do wyrównania – Marcel Reguła dośrodkował piłkę w pole karne, gdzie dopadł do niej Josip Corluka i bez wahania skierował futbolówkę do siatki bramki strzeżonej przez Frantiska Placha. W 36. minucie swoich sił spróbował jeszcze Jakub Lewicki, ale jego mocne uderzenie nie znalazło drogi do bramki. Tuż przed przerwą strzał zza pola karnego oddał także Leandro Sanca, jednak Jasmin Burić był na posterunku. Więcej klarownych sytuacji w pierwszej połowie już nie było i oba zespoły zeszły do szatni przy remisie.

Początek drugiej części gry był znacznie spokojniejszy. Pierwszy strzał zobaczyliśmy dopiero w 54. minucie, kiedy Rivas uderzył na bramkę Miedziowych, lecz piłka minęła słupek. Sześć minut później, po dobrze rozegranym rzucie rożnym Damiana Dąbrowskiego, głową uderzał Michalski, jednak Frantisek Plach ponownie popisał się skuteczną interwencją i sparował piłkę za linię końcową.

W 69. minucie Miedziowi objęli prowadzenie. Adam Radwański otrzymał piłkę na lewej stronie, podniósł głowę i precyzyjnie dośrodkował w pole karne, gdzie Damian Michalski skutecznym strzałem głową pokonał bramkarza Piasta. Po zdobyciu bramki gospodarze skupili się bardziej na defensywie, licząc na szybkie kontrataki. W 83. minucie próbę zmiany wyniku podjął jeszcze Oskar Leśniak, lecz jego strzał był zbyt lekki, by zaskoczyć bramkarza Miedziowych.

W doliczonym czasie gry gospodarze przypieczętowali zwycięstwo. Michalis Kosidis sprytnym, płaskim strzałem pokonał golkipera gości i ustalił wynik spotkania. Do końcowego gwizdka sędziego rezultat nie uległ już zmianie.

-Jestem dumny i muszę pogratulować zwycięstwa drużynie oraz sztabowi. Wiedzieliśmy, że przed nami trudne spotkanie. Byliśmy na początku niemrawi i straciliśmy gola podobnego do tego z pierwszego meczu z Piastem. Było sporo stałych fragmentów gry, ale dobrze reagowaliśmy. Ćorluka świetnie się spisał i strzelił na 1:1. Powiedzieliśmy w szatni, że dajemy sobie 15 minut na zdobycie drugiej bramki. Zmiany nam pomogły. Jedyne na co mogę pomarudzić, to na utrzymanie się przy piłce. Zwycięzców się jednak nie ocenia. Gratulacje dla chłopaków. Cieszymy się, jutro analizujemy i myślimy o kolejnym spotkaniu. Miejmy nadzieję, że zdrowie będzie nam dopisywało. Wiemy, że liga jest spłaszczona i musimy te punkty zdobywać – podsumował trener Zagłębia Lubin, Leszek Ojrzyński.

Piast Gliwice 1-3 KGHM Zagłębie Lubin

Bramki: Grzegorz Tomasiewicz 22 – Josip Ćorluka 27, Damian Michalski 69, Michális Kossídis 89

Piast: 26. František Plach – 55. Emmanuel Twumasi, 5. Juande Rivas, 4. Jakub Czerwiński, 36. Jakub Lewicki – 11. Leandro Sanca (57, 98. Jason Lokilo), 20. Grzegorz Tomasiewicz (72, 31. Oskar Leśniak), 10. Patryk Dziczek, 7. Jorge Félix (72, 6. Michał Chrapek), 80. Hugo Vallejo (80, 90. Ivan Lima) – 63. Gierman Barkowskij (80, 70. Andréas Katsantónis).

KGHM Zagłębie: 1. Jasmin Burić – 13. Mateusz Grzybek (86, 35. Luka Lučić), 31. Igor Orlikowski, 25. Michał Nalepa, 4. Damian Michalski, 16. Josip Ćorluka – 44. Marcel Reguła (86, 19. Jakub Sypek), 8. Damian Dąbrowski, 26. Jakub Kolan (74, 20. Mateusz Dziewiatowski), 27. Jesús Díaz (61, 18. Adam Radwański) – 17. Levente Szabó (61, 9. Michális Kossídis).

żółte kartki: Dziczek – Kolan, Kossídis, Dziewiatowski.

sędziował: Wojciech Myć.

 
 
Wybrane dla Ciebie