Rok więzienia za znęcanie się nad psami. Niemal zagłodził owczarki
Na rok bezwzględnego więzienia sąd skazał 36-letniego Marcina W. z Legnicy. Ten miał opiekować się dwoma powierzonymi mu psami – owczarkami. Oba zostały mu odebrane ze względu na zaniedbania i trafiły pod opiekę Fundacji Most Nadziei.
Wyrok nie jest prawomocny. Oskarżony w trakcie procesu przyznał się do zaniedbywania psów, ale przekonywał sąd, że nie znęcał się nad zwierzętami bo dawał im jedzenie. Psy jednak były zagłodzone – w szczególności suczka owczarka belgijskiego, która otrzymała imię Pierniczka. W dniu odbioru pies nie był w stanie ustać na własnych nogach. Był zagłodzony i poraniony, ważył jedynie 14 kilogramów, powinien dwa razy więcej.
Psy z rąk oprawcy wydostali wolontariusze oraz przedstawiciele Fundacji Most Nadziei z Wrocławia. Astra – suczka w nieco lepszym stanie została umieszczona w hoteliku. Pierniczka trafiła do doświadczonych lekarzy, którzy każdego dnia walczyli o jej powrót do zdrowia. Rokowania w sprawie Pierniczki były bardzo ostrożne, ale lekarzom udało się uratować sunię.
Teraz sąd skazał jej „opiekuna” na rok bezwzględnego więzienia, piętnastoletni zakaż sprawowania opieki nad zwierzętami oraz wpłatę 20 tys. złotych na konto Fundacji Most Nadziei.
