×

Burić zatrzymał Raków. Zagłębie z Rakowem na remis

Drugie spotkanie u siebie w 2026 roku zakończyło się podziałem punktów. KGHM Zagłębie Lubin zremisowało 0:0 z Rakowem Częstochowa, a bohaterem gospodarzy był bez wątpienia Jasmin Burić.

Pierwsza połowa upłynęła pod znakiem przewagi gości. Już w 7. minucie Braut Brunes sprawdził czujność Buricia strzałem ze skraju pola karnego. Chwilę później „Miedziowi” mogli objąć prowadzenie po szybkim kontrataku, jednak Sebastian Kowalczyk nie zdołał wykorzystać dogodnej okazji.

Raków konsekwentnie budował kolejne ataki. Z dystansu próbował Karol Struski, a po chwili groźnie główkował Brunes – w obu sytuacjach skutecznie interweniował bramkarz Zagłębia. Norweg był o krok od szczęścia także w następnej akcji, lecz piłka po jego uderzeniu zatrzymała się na poprzeczce. W 28. minucie znów aktywny był Struski, a po pół godzinie gry z prawej strony pola karnego uderzał Diaby-Fadiga. Za każdym razem na posterunku stał Burić. Do przerwy kibice nie zobaczyli bramek.

Po przerwie podopieczni trenera Leszek Ojrzyński zaprezentowali się znacznie odważniej w ofensywie. Najpierw celny strzał oddał Marcel Reguła, a chwilę później z woleja próbował Michał Nalepa – futbolówka przeleciała jednak nad poprzeczką.

W 72. minucie Reguła popisał się efektownym rajdem zakończonym mocnym uderzeniem z dystansu. Piłka minimalnie minęła bramkę. Odpowiedź Rakowa była niezwykle groźna – po strzale Diabiego-Fadigi piłkę z linii bramkowej wybił Roman Yakuba, ratując Zagłębie przed stratą gola. W końcówce swoje szanse mieli jeszcze Jakub Kolan, który trafił w boczną siatkę, oraz Marko Bulat z rzutu wolnego. Ponownie jednak świetną interwencją popisał się Burić.

Spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem. „Miedziowi” dopisali jeden punkt do ligowego dorobku, a postawa defensywy z bramkarzem na czele pozwoliła zachować czyste konto mimo wielu groźnych sytuacji ze strony rywali.

 
 
Wybrane dla Ciebie