Straciła przytomność, Pomogli jej policjanci z pobliskiej komendy
50-letniakobieta miała wiele szczęścia. Kiedy straciła przytomność zauważył to dyżurny Komisariatu Policji w Bogatyni. Poszkodowana otrzymała natychmiastową pomoc.
Sytuacja, do której doszło w pobliżu Komisariatu Policji w Bogatyni wyglądała bardzo groźnie. Kobieta będąca na zewnątrz w pewnym momencie straciła przytomność. Leżącą zauważył dyżurny komisariatu.
– Dyżurny wykonując swoje codzienne obowiązki służbowe, obsługując zgłoszenia telefoniczne, przyjmując interesantów oraz nadzorując obraz z kamer monitoringu, zauważył na jednym z monitorów leżącą w pobliżu wejścia do komisariatu kobietę. Widząc, że sytuacja może zagrażać jej zdrowi i życiu, przerwał wykonywane czynności i zaalarmował policjantów znajdujących się w budynku – powiedziała nam Agnieszka Goguł z KPP w Zgorzelcu. – Funkcjonariusze niezwłocznie udali się we wskazane miejsce, aby sprawdzić stan kobiety. W tym samym czasie do komisariatu wszedł mężczyzna, który zapytał o leżącą osobę.
50-latka po chili odzyskała przytomność, ale cały czas miała problemy z oddychaniem. Istniało podejrzenie, że mogła się zadławić.
– Funkcjonariusze udrożnili jej drogi oddechowe, ułożyli w pozycji bezpiecznej i monitorowali jej stan do czasu przyjazdu Zespołu Ratownictwa Medycznego. Prawdopodobnie przyczyną nagłego zasłabnięcia był atak padaczki – dodaje policjantka.
