×

Była przekonana, że rozmawia z inżynierem z platformy wiertniczej

Lwóweccy policjanci prowadzą postępowanie w spawie oszustwa. Zgłosiła się do nich kobieta, która została oszukana przez mężczyznę podającego się za inżyniera pracującego na platformie wiertniczej. Sprawca poznał swoją ofiarę na jednym z portali społecznościowych i zaskarbił sobie jej zaufanie. Potem bez skrupułów wykorzystał kobietę.

Z relacji pokrzywdzonej wynika, że mężczyzna odezwał się do niej jakiś czas temu poprzez portal społecznościowy.

– Przedstawiał się jako inżynier pochodzący ze Stanów Zjednoczonych, który obecnie pracuje na platformie wiertniczej. Początkowo rozmowy miały niewinny charakter, jednak z czasem kontakt stał się coraz częstszy, a mężczyzna budował relację opartą na zaufaniu i sympatii – relacjonuje Olga Łukaszewicz z KPP w Lwówku Śląskim. – Po pewnym czasie rzekomy inżynier poinformował kobietę, że chce opuścić miejsce pracy i przyjechać do niej z wizytą. Wtedy pojawił się „problem” – miał rzekomo zablokowane konto bankowe i nie był w stanie opłacić kosztów związanych z wyjazdem. Poprosił kobietę o pomoc finansową, zapewniając jednocześnie, że jak tylko wydostanie się z platformy wiertniczej, natychmiast odda pożyczone pieniądze.

Kobieta ufała mu i chciała go poznać osobiście dlatego przelała na wskazane przez niego konto kwotę 5 000 zł. Dopiero po rozmowie z bliskimi zrozumiała, że padła ofiarą oszustwa i zgłosiła sprawę policjantom.

– Policja po raz kolejny apeluje o ostrożność w kontaktach nawiązywanych w internecie, szczególnie z osobami, których tożsamości nie możemy zweryfikować. W związku ze zbliżającymi się Walentynkami przypominamy, aby nie kierować się wyłącznie emocjami i „głosem serca”, ale również zachować zdrowy rozsądek – dodaje policjantka.

 
 
Wybrane dla Ciebie