Dolny Śląsk z rekordową liczbą kandydatów na sędziów piłkarskich
Na Dolnym Śląsku w piłkę nożną gra ponad 20 tysięcy osób, a w każdy weekend rozgrywanych jest około 500 meczów. Nad ich prawidłowym przebiegiem czuwa obecnie 587 arbitrów zrzeszonych w Kolegium Sędziów. Coroczny nabór na kurs sędziowski to stały element piłkarskiego kalendarza, jednak tegoroczna skala zainteresowania przeszła najśmielsze oczekiwania – zgłosiło się już ponad 300 osób.
Jednym z tych, którzy przed laty podjęli podobną decyzję, jest Damian Sylwestrzak – dziś sędzia międzynarodowy, pochodzący z Wrocławia.
– Czternaście lat temu zapisałem się na kurs i kupiłem gwizdek. To był bilet do wielu niezwykłych miejsc i stadionów w Polsce, Europie, a nawet w Japonii. Przeżyłem chwile, których nie da się zapomnieć – wspomina.
Na co dzień wrocławianin prowadzi mecze PKO Bank Polski Ekstraklasa. W obecnym sezonie sędziował także spotkania Ligi Mistrzów UEFA oraz Ligi Europy UEFA, odwiedzając m.in. Lizbonę i Lille. Jego droga zaczęła się jednak od wizyty w siedzibie Dolnośląskiego Związku Piłki Nożnej, gdzie zapytał, jak zostać sędzią.
Dziś jego śladem chce pójść rekordowa liczba Dolnoślązaczek i Dolnoślązaków. Zgłoszenia przyjmowane są online – poprzez formularz przygotowany przez Kolegium Sędziów – i jeszcze nigdy w historii regionu zainteresowanie nie było tak duże.
– Mamy już 330 zgłoszeń. To dwukrotnie więcej niż dotychczasowy rekord – mówi Marek Kotlarz, wiceprezes Dolnośląskiego Związku Piłki Nożnej i szef Kolegium Sędziów na Dolnym Śląsku. Jak podkreśla, rekrutacja została przedłużona, a liczba kandydatów wciąż rośnie.
Zapisy prowadzone są w czterech okręgach odpowiadających dawnym województwom. Najwięcej chętnych pochodzi z okręgu wrocławskiego, gdzie co weekend rywalizuje największa liczba drużyn. W okręgu legnickim zgłosiło się ponad 60 osób, po 40 w Jeleniej Górze i Wałbrzychu.
Temat sytuacji sędziów w Polsce szeroko omawiano podczas Kongresu Polskiej Piłki we Wrocławiu w 2025 roku. Dane pokazują, że liczba arbitrów w stosunku do liczby zawodników i rozgrywek należy do najniższych wśród największych federacji zrzeszonych w UEFA. Nawet 50 proc. nowych sędziów rezygnuje w ciągu pierwszego półrocza.
Dlatego Dolnośląskie Kolegium Sędziów stawia na programy mentorskie i stopniowe wprowadzanie w zawód.
– Najtrudniejsze jest pierwsze pół roku. Każdy nowy arbiter otrzymuje opiekuna, przechodzi dodatkowe szkolenia, a poziom trudności meczów dostosowujemy do jego umiejętności – wyjaśnia Marcin Polański, sekretarz Kolegium.
Jak podkreśla, warto zmienić sposób myślenia o roli arbitra.
– W Polsce panuje przekonanie, że sędzia nie ma prawa się pomylić. Tymczasem zarówno zawodnicy, jak i arbitrzy uczą się przez doświadczenie. Nikt nie myli się celowo, a piłka nożna na poziomie grassroots to przede wszystkim pasja i emocje – dodaje.
Sędziowanie to jednak nie tylko odpowiedzialność, ale i ogromna satysfakcja. Jeszcze przed rozpoczęciem kursu kandydaci mogą spróbować swoich sił jako asystenci podczas meczów sparingowych w regionie. Kurs rusza w czterech okręgach w różnych terminach.
