Miała 2,5 promila. Swoją podróż skończyła w przydrożnym rowie
Na 6 miesięcy więzienia w zawieszeniu, wysoką grzywnę i wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów oraz przepadek samochodu skazał sąd 49-letnią mieszkankę powiatu karkonoskiego. Kobieta pijana wsiadła za kierownicę swojego auta. Jej podróż zakończyła się w przydrożnym rowie.
Do zdarzenia doszło na drodze wojewódzkiej nr 297 w powiecie lwóweckim, pomiędzy miejscowościami Wojciechów i Pasiecznik.
– Jak ustalili na miejscu funkcjonariusze ruchu drogowego, 49-letnia mieszkanka powiatu karkonoskiego, kierując samochodem marki Kia, straciła panowanie nad pojazdem i wjechała do przydrożnego rowu. Na szczęście ani kierującej, ani podróżującemu z nią pasażerowi nic się nie stało – powiedziała nam Olga Łukaszewicz z KPP w Lwówku Śląskim. – Podczas wykonywanych czynności policjanci wyczuli od kobiety silną woń alkoholu. Przeprowadzone badanie alkomatem potwierdziło ich przypuszczenia – urządzenie wskazało ponad 2,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Kobieta została zatrzymana i osadzona w policyjnej celi.
49-latka po wytrzeźwieniu usłyszała zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. Sprawiedliwość została jej wymierzona w trybie przyspieszonym.
– Sąd orzekł wobec niej karę 6 miesięcy pozbawienia wolności warunkowo zawieszoną na okres 2 lat próby, grzywnę w wysokości 1500 zł, zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres 3 lat oraz świadczenie pieniężne w kwocie 5000 zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym. Dodatkowo orzeczono przepadek pojazdu marki Kia – wylicza policjantka.

