Wałbrzyscy policjanci zatrzymali 24-latka, który okradał seniorów
Kryminalni z wałbrzyskiej komendy zatrzymali na gorącym uczynku 24-letniego mężczyznę. Podejrzany jest o udział w serii oszustw metodą „na wypadek”, których ofiarami w ostatnim czasie padły osoby starsze. Mieszkaniec Świebodzic brał udział w przynajmniej pięciu tego rodzaju przestępstwach. Dochodziło do nich na terenie miasta i Boguszowa-Gorc.
Mundurowi ustalili, że w ostatnim czasie oszuści kontaktowali się telefonicznie z seniorami, podając się za członków rodzin lub funkcjonariuszy, a następnie – wykorzystując presję czasu i emocje – doprowadzali do przekazania gotówki przez pokrzywdzonych.
– Funkcjonariusze prowadząc działania operacyjne, uzyskali informacje o kolejnym możliwym przestępstwie. I tak w środę około godziny pierwszej w nocy wytypowali pojazd, którym miał poruszać się sprawca. Na jednym ze skrzyżowań w dzielnicy Piaskowa Góra zatrzymali samochód do kontroli drogowej – był to pojazd typu taxi. To był strzał w dziesiątkę, gdyż właśnie w tym samochodzie znajdował się podejrzany – powiedział nam Marcin Świeży z KP Wałbrzych. – Przy mężczyźnie – w bieliźnie – policjanci ujawnili gotówkę w kwocie 18 tysięcy złotych pochodzącą z przestępstwa popełnionego chwilę wcześniej. 24-latek odebrał od 85-letniej mieszkanki Piaskowej Góry pieniądze, przekonując ją, że są niezbędne do uwolnienia z aresztu jej syna.
Mundurowi nie mieli pewności od kogo zatrzymany wyłudził pieniądze, sprawdzali poszczególne adresy. Tak dotarli do 85-letniej wałbrzyszanki, która nie kryła zadowolenia, że funkcjonariusze odzyskali cała kwotę, czyli oszczędności jej życia.
– W toku prowadzonych czynności procesowych funkcjonariusze zabezpieczyli pieniądze, odzież, telefony komórkowe, a także zebrali obszerny materiał dowodowy. Wyszło na jaw, że mężczyzna w okresie od 15 grudnia zeszłego roku do 28 stycznia tego roku w ten sam sposób oszukał aż pięć seniorek – trzy w Wałbrzychu i dwie w Boguszowie-Gorcach, gdzie straty łącznie oszacowane zostały na blisko 130 tysięcy złotych – dodaje policjant.
24-latek trafił do celi, potem do prokuratury gdzie usłyszał zarzuty. Mężczyzna niebawem odpowie za swoje działania przed sądem. Grozi mu kara do ośmiu lat pozbawienia wolności.
