
Niemowlę w rozgrzanym aucie. Mundurowi błyskawicznie ruszyli na pomoc

Mundurowi z Bolesławca pomogli kobiecie, której malutkie dziecko zostało zatrzaśnięte w samochodzie. Ten z każdą minuta nagrzewał się coraz bardziej Nie było czasu do namysłu, policjanci musieli działać natychmiast.
Policjanci otrzymali zgłoszenie z prośbą o pomoc. W zatrzaśniętym samochodzie, zaparkowanym w nasłonecznionym miejscu, było niemowlę. Dzień był upalny. Temperatura w aucie rosła z każdą minutą.
– Dyżurny natychmiast wysłał dzielnicowych na miejsce, gdzie zastali zapłakaną matkę. Policjanci, widząc, że samochód, w którym przebywa 1,5-miesięczne niemowlę, stoi w pełnym słońcu, nie mieli wątpliwości, że muszą podjąć zdecydowane działania, aby jak najszybciej wydostać malucha z nagrzewającego się wnętrza pojazdu – powiedziała nam Anna Kublik-Rościszewska z KPP w Bolesławcu. – Dzielnicowi użyli zbijaka do szyb, aby otworzyć drzwi auta, co umożliwiło matce bezpieczne wyjęcie dziecka. Mundurowi skierowali kobietę w zacienione miejsce i sprawdzili stan zdrowia malucha.
Na szczęście malutka dziewczynka nie przebywała w aucie długo i nic jej się nie stało.
– Jeśli w aucie zatrzaśnięte zostanie małe dziecko, senior bądź zwierzę, musimy reagować natychmiast. Lato zmierza ku końcowi, ale temperatury jeszcze są wysokie. Nie możemy tego lekceważyć. Pamiętajmy, że w takich sytuacjach ważna jest każda minuta. Podczas upałów temperatura w samochodzie rośnie dużo szybciej niż na zewnątrz – dodaje policjantka.